Rubinowa rocznica - 40 lat Towarzystwa Przyjaciół Kamienia
- Szczegóły
- Autor: MBalut
- Kategoria: O Towarzystwie
- Odsłon: 477
W bieżącym, kończącym się już 2025 roku nasze stowarzyszenie obchodzi okrągłą, 40 rocznicę swojej działalności. Warto z tej okazji przypomnieć jego początki i najważniejsze dokonania.
Pomysł utworzenia stowarzyszenia zajmującego się działalnością historyczną, społeczną i kulturalną na terenie Kamienia narodził się już w roku 1983, kiedy to dr Andrzej Rurak rozpoczął zbieranie materiałów do przyszłej monografii wsi Kamień, a surowe realia kończącego się stanu wojennego nie ułatwiały żadnej działalności wydawniczej. Ówczesny prezes Banku Spółdzielczego w Kamieniu Józef Czubat wraz z grupą działaczy społecznych z Kamienia wsparli działania dra Ruraka i dali zaczyn powstaniu organizacji, która formalnie powstała w 1985 roku, w zdecydowanie bardziej przyjaznej takim inicjatywom sytuacji politycznej w kraju.

Jak wspomniałem wcześniej, założycielami stowarzyszenia byli: dr Andrzej Rurak, Józef Czubat, Krystyna Hanus, Alicja Hawro, Franciszek Partyka, Teresa Olejarz, Edward Watras, Tadeusz Szewczyk, Antoni Łach, Stanisław Koper, Michalina Kogut, Zdzisław Barabasz, Tadeusz Bednarz, Józef Czerepak, Konstanty Radomski, Andrzej Sączawa, Waleria Rurak i Antoni Szewczyk.
Towarzystwo Przyjaciół Kamienia zostało zarejestrowane w Sądzie Rejonowym w Rzeszowie pod numerem KRS 0000037454.
Czytaj więcej: Rubinowa rocznica - 40 lat Towarzystwa Przyjaciół Kamienia
1% podatku za 2016 rok
- Szczegóły
- Autor: MBalut
- Kategoria: O Towarzystwie
- Odsłon: 3191
Towarzystwo Przyjaciół Kamienia
składa serdeczne podziękowania wszystkim,
którzy poprzez przekazanie 1% podatku za 2016 rok na rzecz naszej organizacji pożytku publicznego
o numerze rejestru KRS 0000037454
przyczynili się do rozwoju naszego stowarzyszenia.
Dzięki Państwu zebraliśmy kwotę 9 643 zł.
Wpłat 1% podatku za 2016 rok na rzecz naszego stowarzyszenia dokonało 118 podatników, w tym 99 osoby, które podały swoje dane i 19 osób, które uczyniły to anonimowo.
Poniżej przedstawiamy wykaz osób, od których otrzymaliśmy wpłaty.
Przedsiębiorcy:
Zofia i Stanisław Bednarzowie - Kamień
Jadwiga Cholewa - Łowisko
Marek Partyka - Kamień
10 podatników mieszkających w województwie wrocławskim:
Kurt Passon, Damian Ośko, Pawlik-Wykrot, Mateusz Klimek,Teresa i Stanisław Siut, Magdalena Kochaniec,
Józef i Elżbieta Bereś -Pawlik, Alicja Kędzierska.
12 podatników mieszkających poza terenem gminy:
Bronisław Rodzeń - Warszawa
Hanna Leszczuk - Warszawa
Krzysztof Uzdowski - Warszawa
Jadwiga i Piotr Leszczuk - Lublin
Urszula i Józef Surdyka - Zawiercie
Maria i Stanisław Urbanik - Kraków
Sławomir Kułacz - Leżajsk
Stanisława i Tadeusz Socha - Cholewiana Góra
3 podatników mieszkających w Łowisku:
Krzysztof Kiełb, Józef Kiełb i Andrzej Kiełb.
5 podatników mieszkających w Krzywej Wsi:
Irena i Tadeusz Chmiel, Maria i Jan Sądej, Tomasz Piróg.
2 podatników mieszkających w Podlesiu:
Magdalena i Piotr Kida.
26 podatników mieszkających w Nowym Kamieniu:
Genowefa i Józef Saj, Dariusz Bolko, Lucyna Czubat, Marek Ziemniak, Stefania i Tadeusz Olko, Wiesława i Jan Radomski, Bogusława Majcherczyk, Michał Sączawa, Elżbieta i Mirosław Piędel, Piotr Czubat, Barbara i Marek Piróg, Rafał Chojnacki, Stanisław Ziemniak, Mirosław Sabat, Krzysztof Łach, Małgorzata Bujdasz, Lilla i Jan Urban, Wiesław Żak, Paweł Chojnacki, Mirosław Sabat.
47 podatników mieszkających w Kamieniu Górce i Prusinie:
Dawid Bednarz, Eleonora Błądek, Dorota Błądek, Marcin Laufer, Anna Surdyka, Maria i Adam Majowicz, Maria Drelich, Krystyna Sitarz, Adam Dudzik, Franciszka i Stanisław Krzyś, Rafał Bajek, Anna i Tadeusz Marciniak, Anna i Henryk Sądej, Stanisława i Józef Czubat, Halina Watras, Krystyna i Szczepan Hanus, Maria i Andrzej Tabor, Czesław Lis, Piotr Lis, Maria Klimek, Dorota i Józef Piróg, Władysława Olko, Anna i Tadeusz Kołodziej, Joanna Mazurkiewicz, Elżbieta i Antoni Partyka - Duble, Józef Sikora, Joanna i Mateusz Bednarz, Zofia i Jerzy Bednarz, Marcin Kołodziej, Iwona i Piotr Partyka - Duble, Emilia i Lesław Piróg, Bogdan Dudzik, Marta i Marek Oczkowski,
Wpłaty od anonimowych darczyńców:
9 podatników z województwa opolskiego,
2 podatników z Rzeszowa,
1 podatnik z Kraśnika
7 podatników z Kamienia.
Na dzień 30 czerwca 2017 roku stan środków na rachunku bankowym Towarzystwa Przyjaciół Kamienia wynosił 11 269 zł. Z otrzymanych od Państwa pieniędzy z tytułu wpłaty 1% podatku za 2016 rok Towarzystwo wydało 6 647 zł na następujące działania statutowe:
- opieka nad zabytkami,
- prowadzenie strony internetowej www.tpkamien.pl
- gromadzenie pamiątek i dokumentacji związanych z historią naszej gminy,
- zorganizowanie spotkania z okazji 30-lecia Towarzystwa Przyjaciół Kamienia,
- wydanie okolicznościowego kalendarza na 2017 rok,
- wydanie książki Sławomira Kułacza „Kamień i Steina w pożodze I wojny światowej”,
- pomoc finansowa dla drużyny piłki nożnej juniorów „Sokół Kamień”,
- wycieczka do skansenu w Sanoku,
- koszty administracyjne i biurowe.
Dziękujemy i mamy nadzieję na dalsze finansowe wparcie naszej misji
także w 2018 roku
Prosimy o wpłaty 1% podatku - nasz numer KRS 0000037454
Z góry dziękujemy!
Kamień, 7 listopad 2017rok
Zarząd Towarzystwa Przyjaciół Kamienia
30 lat Towarzystwa Przyjaciół Kamienia
- Szczegóły
- Autor: ewa świerat
- Kategoria: O Towarzystwie
- Odsłon: 5406
Czwartkowy wieczór, 21.stycznia, był wyjątkowy nie tylko dlatego, że akurat tego dnia o swoim istnieniu przypomniała nam zima. Gdy na dworze (przepraszam- na polu!- wybaczcie niżej podpisanej przywłoce z Ziem Odzyskanych) trwała szarża zjednoczonego oręża Królowej Śniegu, chłoszcząc niemiłosiernie śniegiem i mrozem, w ciepłej przestrzeni kamieńskiej remizy odbyło się spotkanie Towarzystwa Przyjaciół Kamienia zorganizowane z racji obchodów 30-lecia jego działalności.
Kiedy karnawał trwał w najlepsze, licealiści z Kamienia pracowicie wytupywali poloneza i walca, kiedy wzruszone babcie odbierały hołdy od swoich wnucząt, a zima znów podstępem zaskoczyła drogowców, członkowie Towarzystwa Przyjaciół Kamienia jak zwykle poszukali sobie zajęcia i zamiast grzać się przed kominkiem, zorganizowali spotkanie, na którym, jak to zwykle bywa, nie zabrakło strawy i dla ciała, i dla ducha. O uroku kamieńskiej kuchni napisałam już niejeden pean, zatem pokłady dytyrambicznych zachwytów pozostawmy dla wydarzenia bez precedensu - a więc wydania książki o historii spotkań z mową gwarową GwarKam, której autorem jest dr Sławomir Ożóg, polonista z naszego kamieńskiego gimnazjum.
Pan dr Ożóg dokonał rzeczy pięknej i chwalebnej, albowiem zebrał informacje o tym jakże wyjątkowym przedsięwzięciu i doprowadził do wydania ich w postaci książki, tym samym ujarzmił to, co ulotne, co umyka ludzkiej pamięci, blednie w stosie gazet, znika w efemerycznym cyfrowym bycie. Jak podkreślał autor- książka ta nie mogła powstać bez pomocy wielu osób (spośród których wymienić należy przede wszystkim panią Helenę Orszak i panią Genowefę Saj), wszak i GwarKam był dziełem zbiorowości. Książka jest bogato okraszona zdjęciami, a te należy opisać, opatrzyć komentarzem, pozbierać nazwiska tak, by nikogo nie pominąć, odgrzebać daty, odtworzyć zdarzenia. To niejednokrotnie żmudna mrówcza praca, bez której żadna idea nie ma racji bytu. Jednakowoż trud pisarski, zamysł i konstrukcja książki są przecież zasługą pana doktora. Okładka książki jest realizacją zamysłu artystycznego pani Zofii Bednarz.
To wydarzenie stanowiło clou owego wieczoru, ale przecież na sali obecni byli znamienici goście, którzy swoją obecnością uświetnili to spotkanie, a słowem dodali mu blasku.
I tak spotkanie otworzył prezes Towarzystwa Przyjaciół Kamienia, pan Józef Czubat, o którym z wielkim szacunkiem wypowiadał się w dalszej części spotkania obecny na nim pan wójt, Ryszard Bugiel. Nie zabrakło przewodniczącego Rady Powiatu i sekretarza gminy pana Jerzego Bednarza oraz przewodniczącego Rady Gminy Mirosława Piędla. Obecni byli dyrektorzy szkół z terenu naszej gminy, nauczyciele, członkowie TPK i jego sympatycy, a także członkinie Kół Gospodyń Wiejskich. Spotkanie uświetnił swą obecnością prof. Kazimierz Ożóg, który przybył nań wraz z małżonką.

Prezes Józef Czubat przypomniał początki działalności towarzystwa, spotkania „na pięterku w banku, kiedy trzeba było powołać stowarzyszenie, by łatwiej było pokonać przeszkody biurokratyczne piętrzące się przed nieżyjącym już dr. Andrzejem Rurakiem, który chciał wydać książkę o historii naszej wsi. Choć pomysł zrodził się już w roku 1983, na rejestrację stowarzyszenia trzeba było poczekać do roku 1985. W tym czasie zbierano materiały do książki, a udostępnili je m.in. ksiądz Tadeusz Wójcicki i kronikarz Konstanty Radomski. Bogatym źródłem wiedzy okazało się archiwum państwowe i kościelne. Brudnopis książki przepisywali pracownicy banku, a szczególnie najmłodsza wówczas członkini Towarzystwa, pani Alicja Hawro. Maszyna do pisania „Łucznik”, która odegrała ważną rolę historyczną, do dziś znajduje się w naszej Skarbnicy Pamięci. Do dziś zachowały się też kwitariusze przedpłat na druk książki”. I tak historia zatoczyła koło, bo przecież wydanie książki dr. Sławomira Ożoga bez wsparcia finansowego sponsora, pana Stanisława Bednarza, nie byłoby możliwe. Prezes przypomniał również nazwiska założycieli Towarzystwa, którzy stanowili również zespół redakcyjny periodyku wydawanego z inicjatywy TPK- „Echa Kamienia” - Jana Orszaka, Alicji Hawro, Jacka Partyki, Genowefy Saj, Krystyny Lenart, Alicji Gutowskiej i Jerzego Bednarza.
Wzruszające było wystąpienie pana wójta. Odwołał się on do osobistych doświadczeń, do wspomnień, do opinii wygłaszanych przez nieżyjącego już Ojca czy dyrektora Jana Dobrowolskiego. Pan wójt, który od 38 lat jest mieszkańcem Kamienia, w ciepłych słowach opisał prezesa jako człowieka „co jak coś sobie postanowił, to tego dopiął”, którego pan wójt „cenił i zawsze będzie cenił, korzystając z jego mądrości i doświadczenia”. W dalszych słowach nie zabrakło wyrazów wdzięczności i życzeń wielu jeszcze sukcesów.
Głos zabrał również pan Jerzy Bednarz, przypominając genezę GwarKamu. To właśnie z jego inicjatywy, przy wydatnym wsparciu Jana Orszaka, zainicjowano spotkania z mową gwarową, jedyną tego typu imprezę w naszym kraju.
Ważną częścią spotkania było rozdanie książek autorstwa dr. Ożoga. Każda z nich na stronie tytułowej miała wykaligrafowaną dłonią pani Zofii Bednarz dedykację. Jubilerska to robota i niech szczęśliwy będzie ten, kto wpis ów ma zaszczyt umieścić w swoim księgozbiorze.
Gdy rozdawano książki, na stołach zagościły specjały kuchni kamieńskich kucharek. I tak w gwarze rozmów, przy wtórze facecji ze swadą opowiadanych przez pana profesora Kazimierza Ożoga, w towarzystwie wiersza ułożonego przez panią Annę Szewczyk i przez nią wydeklamowanego (zapamiętałam wzruszającą puentę o pracy, która „nie smakuje, ale wychowuje”- doprawdy, kwintesencja życiowej mądrości!).
Kiedy po raz kolejny siadam przed ekran komputera, by lepiej lub gorzej donosić o kolejnych poczynaniach członków TPK, w którego szeregach bycie poczytuję wciąż za zaszczyt i fascynującą przygodę, zastanawiam się, ileż jeszcze pasji, pracowitości i ułańskiej fantazji kryje się w głowach tych ludzi, którzy są moimi przełożonymi, kolegami z pracy, szanowanymi członkami społeczności. W czasach, w których przeliczamy wszystko na zysk, w których opłaca się tylko to, co opłacalne, są ludzie, którzy śmiałe idee odważnie wcielają w czyn, bez żądzy poklasku, bez wiary w czerwony dywan albo zwykłe ludzkie „dziękuję”. To jedna z najcenniejszych lekcji, którą dane mi było odebrać w Kamieniu. Ciężko pisać o Waszych poczynaniach i nie myśleć o Was z podziwem i wzruszeniem, co rusz więc pozwalam sobie na prywatę i chylę nisko czoła, pozostając, jak zawsze, do dyspozycji-
Ewa Świerat
Zdjęcia z wydarzenia dostępne są także w galerii:
Galeria - 30-lecie TPK
Odnowienie Cmentarza Ewangelickiego w Nowym Kamieniu
- Szczegóły
- Autor: MBalut
- Kategoria: Wydarzenia
- Odsłon: 455
19 października 2003 roku o godz. 15:00 w Nowym Kamieniu odbyła się uroczystość związana z zakończeniem odnawiania cmentarza ewangelickiego, pamiątki po austriackich osadnikach. Został on ponownie poświęcony przez księży - katolickiego proboszcza Tadeusza Wójcickiego i ewangelickiego Pawła Badurę z Nowego Sącza, w obecności potomka osadników księdza Tadeusza Waldemara Krausa oraz mieszkańców gminy Kamień. Na oczyszczonym i uporządkowanym cmentarzu zachowało się 14 nagrobków i krzyży z przełomu XIX i XX wieku. O 220-letniej historii cmentarza informuje kamienna tablica przy wejściu, przypominając nam o współistnieniu obok siebie dwóch narodowości, które żyły w zgodzie i poszanowaniu swych tradycji. Od ostatniego pochówku wdowy po wójcie M. Porth w 1952 roku, cmentarz zarosły drzewa i krzewy.
Pod zdjęciem od lewej: Przewodniczący Rady Gminnej Stanisław Bednarz, Wójt Gminy Ryszard
Bugiel, ks. Tadeusz Kraus, ks. Paweł Badura, ks. Tadeusz Wójcicki, członek TPK Krzysztof Małysa,
Przewodniczący TPK Józef Czubat
Nekropolia po kolonistach austriackich przygnębiała swoim wyglądem. Cmentarz jest pamiątką po osadnikach, którzy przybyli w 1783 roku z terenów Górnej Austrii z pogranicza Bawarii i Hesji i osiedlili się w pobliżu Kamienia, zakładając kolonię o nazwie Steinau, rozpoczynając tu ze swoimi rodzinami nowe życie. Znane są nazwiska 53 rodzin, którym rząd austriacki przekazał do zagospodarowania ziemię i zapewnił zwolnienia podatkowe. Osada Steinau różniła się wyglądem od polskich wiosek. Domy drewniane, równo ustawione szczytem do ulicy, podwórka były prostokątne, a wszystkie gospodarstwa z XVIII i XIX wieku posiadały prawie te same ilości ziemi w pięciu różnych miejscach o lepszej i gorszej klasie. Koloniści, którzy byli wyznania ewangelickiego, zbudowali kościół z wieżą, w którym ołtarz i ambonę sprowadzono z Tyrolu. Założyli przy nim bibliotekę, gdzie oprócz książek znajdowały się różne periodyki i gazety prenumerowane z Krakowa, Lwowa, Linzu i Wiednia. Założono cmentarz za kościołem, a na końcu, naprzeciwko kościoła, po drugiej stronie drogi, wzniesiono budynki szkolne. Pierwszym pedagogiem Steinau był młody absolwent wydziały humanistycznego Johann Sebastian Kraus z Monachium, który był również organistą w kościele. Największy rozkwit kolonii przypada na połowę XIX wieku, wtedy liczba mieszkańców Steinau przekroczyła 500 osób. Polacy dużo nauczyli się od osadników: przejęli używanie kosy zamiast sierpa, wprowadzili też pług żelazny, pozwalający na głębszą orkę.
Niestety I wojna światowa boleśnie dotknęła kolonię. Kwaterująca ciężka artyleria austriacka - ukryta w cieniu ogromnych drzew na cmentarzu ewangelickim, w popłochu wycofywała się w Karpaty, zostawiając w ogniu kolonię, która spłonęła w 60% wraz ze szkołą i kościołem, którego już nie odbudowano. Za okupacji rosyjskiej w ruinę obróciła się mleczarnia, tartak i młyn parowy. Większość rodzin wyjechała i wyemigrowała do Ameryki. W okresie międzywojennym pozostało tylko 5 rodzin: Heroldów, Preissierów, Porthów, Schneikhartów, Schweizlerów. Jedna z nich sprzedała majątek Janowi Gotzowi - właścicielowi browaru w Okocimiu, który założył tu swoją letnią rezydencję. W 1918 roku nazwę Steinau zmieniono na Nowy Kamień i wybrano pierwszego polskiego wójta - Szymona Ziemniaka.
W czasie II wojny światowej wieś Kamień miała być zniszczona i wysiedlona pod bazę lotniczą Luftwaffe, pobliskie Podlesie już zostało wysiedlone. Wtedy Zuzanna Zarzycka z domu Porth pojechała z interwencją do niemieckiego gubernatora i akcja została wstrzymana. Ostatnie rodziny kolonistów ze Steinau zostały wysiedlone w 1942 roku i przymusowo przesiedlone pod Mielec. Od tej pory cmentarz ewangelicki odwiedzali już tylko nieliczni, przyjeżdżając, by pomodlićsię na grobach bliskich, nikt o niego nie dbał. Potomek kolonistów ksiądz Tadeusz Waldemar Kraus swoją książką „Na drodze życia. W poszukiwaniu zaginionej przeszłości i genealogii w łańcuchu pokoleń” wydaną w 1993 roku, pobudził członków Towarzystwa Przyjaciół Kamienia. Dla Towarzystwa, które w swoim statucie ma ochronę zabytków, pamiątek i tradycji, stało się ważnym zadaniem odnowienie tego miejsca i przywrócenie mu należnej godności. Inicjatywę poparł ksiądz proboszcz Tadeusz Wójcicki.
Prace nad uporządkowaniem cmentarza rozpoczęto wiosną 2003 roku. Do pracy w pierwszy dzień przyszło ponad 50 osób, w tym 29 członków Towarzystwa. W ruch poszły piły spalinowe i siekiery, przez kilka dni własną koparką pracował pan Stanisław Bednarz - Przewodniczący Rady Gminy. Plany w zakresie ogrodzenia zmusiły do zorganizowania aukcji prac plastycznych uczniów Gimnazjum w Kamieniu, wykonanych pod kierunkiem pani Zofii Bednarz. Licytowane na aukcji prace dzieci pozwoliły uzyskać kwotę 3 200 złotych. Za ponad 1 000 złotych prace zakupił pan Stanisław Walicki, za niewiele mniejsze kwoty panowie Stanisław Bednarz, Stanisław Buczek, Stanisław Gancarz i inni. Ksiądz Tadeusz Waldemar Krause przekazał kwotę 500 złotych. Uzyskane pieniądze i duża pomoc księdza proboszcza, który przekazał na ogrodzenie metalowe słupki i podkłady betonowe, jak również czterodniowy trud pracowników parafii, pozwoliły na wykonanie ogrodzenia. Bardzo dużej pomocy udzielił Wójt Gminy Ryszard Bugiel, przekazując część materiałów oraz pracując wraz z rodziną przy porządkowaniu terenu. Pan starosta Jerzy Bednarz dostarczył kamień na wysypanie alejek i podjazdów, uczestniczył też w pracach porządkowych. Swoją pracę włożyli: Józef Czubat - Przewodniczący Przyjaciół Kamienia, Jan Orszak - zastępca, członkowie Zarządu Genowefa Saj, Zofia Bednarz, Jan Janiec, Paweł Gutowski i członkowie Towarzystwa. Pan Franciszek Piela bezpłatnie wykonał krzyż, a Pan Ryszard Czubat informacyjną tablicę pamiątkową.
Podziękowania należą się również Naczelnikowi OSP - Stanisławowi Ziemniak, Zarządowi Wspólnoty Serwitutowej, członkom KSM młodzieży pod przewodnictwem Krzysztofa Małysy oraz byłemu i obecnej Pani Sołtys, a także wszystkim innym, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do odnowienia cmentarza.


Przy grobie członków rodziny klęczy ks. Tadeusz Kraus
Cmentarz ten uświadamia nam wszystkim, że Nowy Kamień to „mała ojczyzna” nie tylko dla nas Polaków, lecz również dla ludzi o innej przeszłości historycznej, innej kulturze, religii, którzy potrafili tu współistnieć wśród nas przez tyle lat. Aby nie zniknęli w historycznej niepamięci pokoleń. To odnowione miejsce pochówku będzie nam o nich ciągle przypominać.
Opracował Józef Czubat
KS Sokół Kamień - 70 lat pasji, tradycji i wspólnoty
- Szczegóły
- Autor: MBalut
- Kategoria: Wydarzenia
- Odsłon: 671
Spotkanie z okazji jubileuszu 70-lecia piłki nożnej w Kamieniu 1955-2025.

6 grudnia 2025 roku zapisze się złotymi zgłoskami, to wielki dzień dla naszej drużyny - siedem dekad piłkarskiej historii, wspólnej pracy i niezliczonych emocji. Świętowaliśmy nie tylko rocznicę, ale przede wszystkim ludzi, którzy tworzyli i tworzą Sokół Kamień każdego dnia.

Na wstępie uroczystości powitano zaproszonych gości, wszystkich byłych i obecnych prezesów, zawodników, trenerów klubu piłki nożnej w Kamieniu, a także byłych i obecnych działaczy i sympatyków klubu oraz prezesów klubów sąsiednich. Nastąpiło uczczenie minutą ciszy zmarłych zawodników, trenerów, działaczy oraz osób związanych z naszym klubem. W dalszej części zapoznano zebranych z historią piłki nożnej w Kamieniu w latach 1955-2025.

Pierwsze początki gry w piłkę nożną następują w latach 50. ubiegłego stulecia. Chłopcy z Kamienia i okolicznych wsi, uczęszczający do szkół średnich w Nisku, Rzeszowie, Rudniku, którzy przyjeżdżali do rodzinnej wsi na niedzielę, święta i wakacje, zapoznawali swoich rówieśników z tajnikami tej gry. Z grą w piłkę nożną zapoznawali młodzież również nauczyciele w szkołach, jednak brak boisk do tej gry bardzo to utrudniał.
Czytaj więcej: KS Sokół Kamień - 70 lat pasji, tradycji i wspólnoty
- Setna Rocznica oddania do użytku budynku Szkoły Podstawowej w Kamieniu
- Do korzeni naszych Przodków... z Linz do Nowego Kamienia, z Kamienia do Linz
- Obchody 100-lecia odzyskania niepodległości
- Spotkanie członków i sympatyków Towarzystwa Przyjaciół Kamienia z okazji setnej rocznicy odzyskania niepodległości
Strona 15 z 42