W naszej internetowej sondzie zadecydowaliście Państwo, że najpiękniejszym miejscem w Kamieniu jest nasz park - Małe Arboretum.

Nie brakowało sceptyków, kiedy wójt, Ryszard Bugiel, wymarzył sobie ten park w miejscu dawnych magazynów Gminnej Spółdzielni, leżących naprzeciw Zespołu Szkół im. św. Stanisława Kostki. Pamiętacie ogromne budynki z czerwonej cegły, sterczące druty, doły, szkło? Dziś można je podziwiać - dzięki Bogu!- na fotografiach, które znajdują się na tablicy informacyjnej w parku.
Dzięki wizji i staraniom Wójta oraz środkom, których lwia część pochodziła z Unii Europejskiej, powstał park, który cieszy oczy nie tylko mieszkańców Kamienia. O skali jego popularności świadczą sobotnie sesje fotograficzne świeżo poślubionych małżonków. Po cóż trudzić się podróżą do Łańcuta?
W parku każdy znajdzie coś dla siebie - dzieci mają plac zabaw, młodzież - ławeczki do popołudniowych spotkań, dorośli – stoliki, romantyk podziwiać będzie lilie wodne, esteta – ogród różany, zakochani mają molo, spacerowicze - kręte dróżki, zwolennicy pikników- zielone trawniki…
By park zawsze wyglądał tak pięknie jak na zdjęciach pani Ireny Maj-Surdyki, nie pozwólmy go zaśmiecać, niszczyć, nie oddajmy we władanie domorosłych psotników. Niech cieszy oko, będzie miejscem spotkań- niech sławi Kamień na całą okolicę!
Ewa Świerat
|
Z okazji Święta Kobiet, wszystkim naszym czytelniczkom życzymy spełnienia wszystkich marzeń, zadowolenia z siebie, radości życiowej i zbierania z życia tylko najlepszych wrażeń aby każdy kolejny dzień był Dniem Kobiet! |
Jak w wielu szkołach diecezji rzeszowskiej, także i w naszym gimnazjum została założona i prowadzi swoją działalność Szkolna Caritas. Cele i zadania organizacji określa statut. Spośród wielu zadań głównymi są:
- modlitwa
- troska o potrzebujących
- podniesienie na duchu załamanego kolegi
- pomoc koledze i koleżance w nauce
- prowadzenie kroniki
- opieka nad grobami poległych i zapomnianych mogiłach
- gazetki
Oprócz tych zadań co roku wspólnie podejmujemy różne inicjatywy celem aktywizowania naszej działalności. W ubiegłym roku podjęliśmy inicjatywę pomocy ludziom potrzebującym w naszej parafii, a także dotarcia do osób starszych, opuszczonych i osamotnionych.
W tym celu za zgodą ks.prob. Mariana Gwizdaka i pana dyrektora mgr. Józefa Łacha oraz za zgodą właścicieli sklepów w naszej parafii P.T:
- Józefa Czubata właściciela sklepu KOKOS
- Prezesa Zarządu Kazimierz Bednarza właściciela sklepu KAMYK
- Bolesława Sądeja właściciela sklepu spożywczego
- Józefa Walickiego właściciela sklepu Gos-Mar
Młodzież szkolnego Koła Caritas:
- Paulina Koper![]()
- Sylwia Kozioł
- Justyna Radomska
- Paulina Saj
- Iwona Sudoł
- Katarzyna Delekta
- Michał Mączka
- Grzegorz Łach
- Marcin Tabor
- Marcin Ćwikła
Stojąc przy sklepach zbierała produkty spożywcze. Nasza akcja spotkała się zezrozumieniem klientów powyższych sklepów, którzy chętnie dzielili się z potrzebującymi.
Dzięki ich wrażliwości zebraliśmy znaczną część produktów. część z nich wspólnie przekazaliśmy osobom potrzebującym, pozostałe produkty szczególnie słodycze i wyroby czekoladowe zawieźliśmy do DPS w Górnie. Udaliśmy się tam z całą grupą szkolnego Koła Caritas i przekazaliśmy pensjonariuszom ' Dary Serca'. Podarunki sprawiły wiele radości osobom potrzebującym, a młodzieży przekonania, że nie ma rzeczy niemożliwych i że wystarczy tylko chcieć, a można pomagać i przynosić radość. w szczególny sposób chcemy podziękować właścicielom powyższych sklepów a także ich klientom, bo to dzięki nim nasze plany zostały zrealizowane.
opracowali sekretarze Szkolnej Caritas
Paulina Koper i Sylwia Kozioł
|
Zdrowych i szczęśliwych
Świąt Wielkanocnych,
spędzonych w wiosennym nastroju
i miłym gronie życzy
Towarzystwo Przyjaciół Kamienia
|
19 października 2003 roku w Nowym Kamieniu odbyła się uroczystość związana z zakończeniem prac przy uporządkowaniu cmentarza ewangelickiego, pamiątki po austriackich osadnikach.
Został on ponownie poświęcony przez księży: katolickiego - proboszcza Tadeusza Wójcickiego, i ewangelickiego- pastora Pawła Badurę z Nowego Sącza. Obecny był potomek osadników, ks. Tadeusz Waldemar Kraus oraz mieszkańcy Kamienia.
Na oczyszczonym i
uporządkowanym cmentarzu zachowało się 14 nagrobków i krzyży z
przełomu XIX i XX wieku. O bardzo długiej, bo 226 -letniej
historii cmentarza informuje kamienna tablica przy wejściu,
przypominająca o współistnieniu obok siebie dwóch narodowości,
które żyły w zgodzie i poszanowaniu swoich tradycji.
Od ostatniego pochówku wdowy po wójcie, M. Porth, w 1952 roku, cmentarz zarosły krzewy i drzewa. Nekropolia po kolonistach austriackich przygnębiała swoim wyglądem.
Osadnicy, przybyli w 1783 roku z
terenów Górnej Austrii i Hesji, zakładając kolonie o nazwie
Steinau, rozpoczęli tu ze swoimi rodzinami nowe życie. Znamy
nazwiska 53 rodzin, którym rząd austriacki przekazał do
zagospodarowania ziemię i zapewnił zwolnienia podatkowe. Osada
Steinau różniła się wyglądem od polskich wiosek; domy drewniane
budowano w równej odległości od drogi ,szczytem do ulicy, podwórka
były prostokątne, wszystkie gospodarstwa miały prawie taką sama
ilość ziemi ,w pięciu różnych miejscach, o lepszej i gorszej
klasie. Koloniści byli wyznania ewangelickiego ,zbudowali kościół,
do którego ołtarz i ambonę sprowadzili z Tyrolu. Założyli przy
nim bibliotekę, w której oprócz książek znajdowały się
gazety przesyłane z Krakowa, Lwowa, Linzu i Wiednia. Za kościołem
założono cmentarz, a po drugiej stronie drogi wzniesiono budynek
szkoły. Największy rozkwit kolonii przypada na drugą połowę XIX
wieku, wtedy liczba mieszkańców przekroczyła 500 osób.
Polacy dużo nauczyli się od
osadników; przyjęli używanie kosy zamiast sierpa, wprowadzili pług
żelazny, pozwalający na głębszą orkę i wiele nowych form
gospodarowania, w tym rzemiosła. Uzyskana w ten sposób wiedza
pozwoliła mieszkańcom Kamienia- młodej przecież wsi, wyprzedzić
w rozwoju o wiele starsze miejscowości: Górno czy Jeżowe.
Niestety, I wojna światowa ciężko dotknęła kolonie- kwaterująca
ciężka artyleria austriacka, ukryta w cieniu ogromnych drzew na
cmentarzu, wycofała się szybko, zostawiając w ogniu kolonie, która
spłonęła w 60% wraz ze szkołą i kościołem, którego nie udało
już się odbudować. W ruinę obróciły się także mleczarnia,
tartak i młyn parowy. Większość rodzin wyjechała lub
wyemigrowała do Ameryki i innch krajów, pozostało tylko 5 rodzin;
Heroldów, Preisslerów, Porthów, Schneukhartów i Schweitzerów.
W 1918 roku zmieniono nazwę” Steinau” na Nowy Kamień i wybrano pierwszego polskiego wójta –Szymona Ziemniaka .Od tej pory cmentarz odwiedzali tylko nieliczni przyjeżdżający, by pomodlić się na grobach bliskich.
Zaniedbane, dawne miejsce pochówku, spowodowało między innymi to, że Towarzystwo Przyjaciół Kamienia podjęło inicjatywę uporządkowania tego miejsca i przywrócenia mu należnej godności. Inicjatywę poparł ks. proboszcz Tadeusz Wójcicki.
Prace uporządkowania cmentarz rozpoczęliśmy wiosną 2003r. W pierwszym dniu do pracy przyszło ponad 50 osób , w tym 29 członków Towarzystwa Przyjaciół Kamienia. W ruch poszły piły spalinowe , siekiery, łopaty. pracowały ciągniki i koparki. Bardzo dużo pomógł proboszcz parafii, ks. Tadeusz Wójcicki. Przy niwelacji terenu pomógł Stanisław Bednarz; finansowo wsparł nas śp. Stanisław Walicki, kupując na aukcji obrazy z wystawy malarskiej uczniów szkoły za ponad tysiąc złotych. Pomocy udzielił wójt gminy, Ryszard Bugiel, a także Starosta Rzeszowski, Jerzy Bednarz. Bardzo dużo pracy włożyli: członkowie zarządu- Józef Czubat , Jan Orszak, Genowefa Saj, Zofia Bednarz (z domu Piekut), Zofia Bednarz (z domu Urbanik), Jan Janiec, Paweł Gutowski, Krzysztof Małysa, Krystyna Hanus , Tadeusz Szewczyk. Rzemieślnicy : Franciszek Piela -wykonał bezpłatnie krzyż, a Ryszard Czubat tablicę pamiątkową. Podziękowanie należy się Naczelnikowi OSP, Stanisławowi Ziemniakowi, Zarządowi Serwitutu, paniom z KGW. Panom: byłemu i obecnemu sołtysowi ,Franciszkowi Pirogowi, Romanowi Małysie, Romanowi Czubatowi, Należy podziękować wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do uporządkowania terenu cmentarza.
Cmentarz ten uświadamia nam wszystkim ,ze Nowy Kamień to mała ojczyzna nie tylko nas, Polaków, lecz również ludzi o innej przeszłości, innej kulturze, religii; ludzi, którzy potrafili tu współistnieć przez tyle lat . Aby nie zniknęli w historycznej niepamięci pokoleń, to częściowo odnowione miejsce pochówku, będzie nam o nich ciągle przypominać.
Uporządkowanie terenu cmentarza , częściowe odnowienie nagrobków, ogrodzenie, zasadzenie krzewów, nie rozwiązuje problemu odnowy .Towarzystwo nie ma możliwości na bieżąco zabezpieczać porządku i konserwować zabytkowych pomników, dlatego w roku ubiegłym wystąpiliśmy do wspólnoty serwitutowej w Nowym Kamieniu o opiekę nad tym obiektem. Uważamy bowiem, że pozostawiony przez kolonistów majątek ,uzyskany przykład postępu i należytego gospodarowania, zasługuje na niewielki wkład pracy członków serwitutu.
Niech na naszej ziemi, na której taki szacunek i cześć oddaje się zmarłym, i ten pomnik przeszłości otoczony będzie najwyższą czcią. Dbać o ten cmentarz to nie tylko nasza powinność- to prawdziwy zaszczyt.
Opracował - Zarząd Towarzystwa Przyjaciół Kamienia
Kamień, 22 listopada 2009r.
Więcej wiadomości o dawnej miejscowości Steina można przeczytać w książce Tadeusz W. Krausa , gazecie Towarzystwa Przyjaciół Kamienia (nr3 z 2003r) i książce -Kamień dziś i w przeszłości dra Andrzeja Ruraka, które wykorzystaliśmy do opracowania powyższego tekstu.
{phocagallery view=category|categoryid=16| imageid=0|limitstart=0|limitcount=7| detail=4|displayname=1|displaydetail=1|displaydownload=1|float=left}
